Utrzymać ciągłość posiłków w dniu roboczym gdzie jedna sprawa goni drugą jest trudno.
Dzisiaj musieliśmy opóźnić obiad, w wyniku czego przerwa między posiłkiem w pracy a obiadem sięgnęła prawie 6 godzin. Trzeba lepiej planować wizyty w urzędach i innych przybytkach użyteczności publicznej.
Odkrywamy też powoli czego nie lubimy. Jogurt naturalny z płatkami pszenicznymi i otrębami tworzy nieprzyjemną, niezjadliwą paćkę. Takim rzeczom mówimy nie! Będzie trzeba wypróbować inną kombinację.
Ale widać że waga drga w dół. To motywujące. Kupimy sobie zapewne elektroniczną jak wspominałem i będzie jeszcze lepiej widać postępy.
Byle do przodu (wagowo do tyłu w dół).
Kibicuję i będę czytać! Jak się wie , że ktoś czyta motywacja rośnie :)Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń